środa, 6 stycznia 2016

Walcz
















I ciągle nam się wpaja, że warto marzyć, ba nawet trzeba. Leży sobie taki Dyzio i marzy o niebieskich migdałach. Im bardziej niebieskie tym lepiej. Leży i co..... i nic właśnie. Całe życie przeleży ten Dyzio a tych migdałów jak nie było tak nie ma.....

A przecież same marzenia to nic. Nic w naszym życiu nie zmienią. Nie przyjedzie książę na białym koniu, nie znajdę się nagle na wykopaliskach w Egipcie, nie schudnę 15 kg, nie zwiedzę połowy świata, nie zostanę dekoratorką wnętrz..... no nic absolutnie się samo nie wydarzy.

Dlaczego nie mówi się że o marzenia trzeba walczyć! Ciężko na nie pracować. Mieć plan, determinację, zacięcie i systematycznie przeć do przodu, aby to marzenie sobie spełnić. Bo czy coś Ci w życiu spadło z nieba? Co z tego że wymarzę sobie ekstra męża, jeśli nie będę codziennie dbać o związek to on padnie. Ile znasz par, które nie walczyły i się rozstały? Albo inaczej, walczyły ale za późno. A jak zapytasz każdą z tych osób czy marzyły o starości z tym człowiekiem to pewnie każda odpowie że tak.

A ile znasz osób, które marzą aby rzucić pracę w korpo i pracować w mniejszej firmie, mieć mniej pieniędzy, a więcej czasu dla rodziny.

Albo założyć własną firmę. Pewnie gro z tych osób na marzeniach pozostanie czekając biernie na rozwój wydarzeń i będzie się użalać nad sobą jak to im źle jest.

A ile osób w koło które chcą schudnąć. I powiesz idź, rusz się to od razu sto wymówek: bo kasy brak na karnet na siłownię, bo czasu nie ma.

A to trzeba krzyczeć. Głośno. O tym o czym marzymy. Wykrzyczeć sobie i całemu światu. I dumnie zacząć dążyć do tego aby to nam się spełniło. Decyzję trzeba podjąć w sercu a potem ciężko na to pracować.

I  nie oglądaj się za siebie. Nie wątp. To Twoje marzenie.

A spełnianie marzen tych których kochasz? Wszystko jest możliwe. Uwielbiam Mamę Małego Kajtusia - Motylka.... to jak ona walczy o Syna. Jak poruszyła niebo i ziemię. I taką determinację trzeba w sobie mieć.

A teraz wyrzuć z siebie Twoje marzenie. Wykrzycz je. Napisz czerwoną szminką na lutrze i działaj, haruj ciężko i spełni się, spełni na pewno.

Na zdjęciach moje spełnione marzenia ;)

  Follow my blog with Bloglovin

4 komentarze:

  1. Bo marzenia się nie spełniają.. Marzenia się spełnia!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Najważniejsze to dążyć do realizacji swoich marzen ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, samo nic się nie zadzieje :)

      Usuń